 | |  |  |  | Strategie kolorystyczne |  |
|
Tekst napisany we współpracy z Tomem Porterem, uznanym ekspertem od koloru i autorem kilku książek o rysunku architektonicznym oraz wpływie koloru na środowisko. Podstawowa rola koloru w zabudowanej przestrzeni polega na kreowaniu indywidualnego charakteru tego, co Charles Moore nazwał „poczuciem miejsca”. To przede wszystkim kolor, bardziej niż jakakolwiek inna cecha budynku, decyduje o bezpośredniej reakcji na indywidualny charakter miejsca i kształtuje dialog człowieka z otoczeniem. Kolor może także świadczyć o przeznaczeniu budynku, czyli mówić o jego funkcji, stylu architektonicznym czy strukturze. Kolor jest więc ważnym środkiem ekspresji, pozwalającym uwydatnić wpływ środowiska na budynek lub funkcję budynku. |  |
 |  |  Zastosowanie odpowiednio dobranych kolorów pozwala złagodzić wpływ formy i masy architektonicznej na otoczenie. W tym celu wybiera się odcienie, które harmonizują z krajobrazem, otoczeniem miejskim lub materiałami budowlanymi, z których wykonane są sąsiednie budynki. Opisana metoda operowania kolorem nosi nazwę colour attachment, czyli „łączenia za pomocą koloru”. Łączenie kolorów podobnych wiąże się często z potrzebą wizualnego pomniejszenia budowli. Można wówczas zastosować pewnego rodzaju kamuflaż kolorystyczny poprzez rozbicie całej formy architektonicznej na mniejsze fragmenty, dzięki czemu całość sprawia mniej przytłaczające wrażenie. |  |
|  |  Całkowitym przeciwieństwem metody łączenia kolorów podobnych jest tzw. colour detachment, czyli „oddzielanie za pomocą koloru”. Metoda ta jest stosowana wtedy, gdy chcemy, aby budynek przyciągał uwagę. Pozwala to zaakcentować i uwypuklić formę architektoniczną. Kolory kontrastujące, stosowane często do podkreślenia szczególnie interesujących części budynku, zaspokajają podstawową potrzebę człowieka, jaką jest dekorowanie oraz eksponowanie przyciągających wzrok obiektów. O ile łączenie kolorów podobnych sprawia, że różnice wizualne między poszczególnymi częściami budynku zostają zredukowane, o tyle kolory kontrastujące pomagają przyciągnąć wzrok właśnie poprzez wykorzystanie różnic w barwie, nasyceniu i jasności. |  |
|  |  Różnica między dwoma odcieniami to nie tylko kwestia innej barwy (stosunku między natężeniem chromatycznym i jasnością), ale także rzeczywista, fizyczna zmiana postrzeganego odcienia. Stanowi ona dodatkowy wymiar estetycznego oddziaływania wybranego koloru. W pewnej sytuacji, lub z pewnego punktu widzenia, dwa kolory mogą się zlewać i harmonizować ze sobą, ale gdy obserwator przemieści się z punktu A do punktu B, ten sam kolor potrafi ustalić zupełnie nowe relacje, a nawet kontrastować z kolorami otoczenia. Z punktu widzenia teorii estetyki taka zmiana koloru wzbogaca statyczne relacje między postrzeganymi kolorami – tak zwany rym synchroniczny – o nowy dynamiczny wymiar czasowy, czyli rym diachroniczny. Taka właśnie zmienna dynamika koloru odwołuje się do naszych odczuć estetycznych, które wiążą się bezpośrednio z tym, co Tom Wolfe nazwał architektoniczną „efemerycznością”, czyli pojęciem „ulotności” i „dematerializacji” zewnętrznej formy budynku, mającym swoje źródło w pionierskich wizjach modernistycznych Waltera Gropiusa, Miesa van der Rohe i Le Corbusiera. |  |
|  |  Kolejnym ważnym zagadnieniem przy opracowywaniu strategii kolorystycznej jest bogactwo palety kolorów. Często ogranicza się ją do pojedynczego koloru, co pozwala nieco złagodzić wizualne wrażenie, wywoływane przez bardzo skomplikowaną, składającą się z wielu części strukturę. Chodzi wówczas o uzyskanie większej spójności formy. Natomiast jeśli cel polega na osiągnięciu silnego efektu wizualnego, skutecznym sposobem jest zastosowanie kilku różnych kolorów na mniej zróżnicowanej fasadzie. Ponadto, budynek pomalowany na kolory o małym nasyceniu – „nastrojowe” lub niebieskawe szarości bądź też odcienie ciemnoniebieskie – wyda się mniejszy, niż jest w rzeczywistości. Chcąc „powiększyć” budynek, można zastosować jaśniejsze, mocniejsze kolory i kontrastujące odcienie. Le Corbusier w podobny sposób opisywał rolę koloru jako narzędzia kształtowania postrzeganej formy budynku we własnej twórczości. Przedstawiał na przykład, jak za pomocą koloru można „zbliżyć” budynek do patrzącego lub przeciwnie – osłabić siłę, z jaką budowla oddziałuje na zmysł wzroku. Pisał także, że niektóre kolory „przyciągają”, a inne „odpychają”: czerwień i inne kolory ciepłe optycznie przybliżają formę do patrzącego, podczas gdy kolor niebieski i odcienie zimne sprawiają, że obiekt się oddala. |  |
 | |
|  |
|  |
|  | |  |